Meat delicacies
Meat joy in every form.
Crunchy and soft, small and large – in our meat selection every dog will find something for themselves!
Przysmaki mięsne dla psa to półka, z której bierzesz coś do kieszeni przed spacerem i coś do miski, kiedy w domu robi się za cicho. Nie jedna forma i nie jeden smak. Są miękkie patyczki i paski, które dzielisz palcami, kostki do szybkiej nagrody, boczek, mini sushi i dłuższe kąski, przy których pies ma chwilę roboty przy zębach.
Na trening i do kieszeni sprawdzają się mniejsze przysmaki mięsne dla psa. Kostka albo krótki patyczek z królika, kaczki, jagnięciny albo jelenia łatwo ułamać, szybko znika i pies wraca głową do Ciebie, zamiast żuć przez pół spaceru. Na kanapę i nudę lepiej sprawdza się coś do dłuższego gryzienia: boczek, grubszy pasek albo mordoklejka. Woreczek 70-80 g wystarczy, żeby sprawdzić, czy ten smak w ogóle wchodzi. Worek 500 g ma sens, gdy ten sam kąsek wraca codziennie i nie chcesz co chwilę zamawiać kolejnej małej saszetki.
Przysmaki mięsne dla psa do treningu i do domu
Zacznij od tego, co pies ma z tym zrobić, nie od ładnego opakowania. Jeśli uczysz siadu, zostawania albo wracania na zawołanie, dawaj mały kawałek i dawaj często. Tu wygrywa kostka i krótki patyczek. Jeśli pies ma się zająć sobą, gdy pracujesz albo pada deszcz, weź format, który nie znika w trzech sekundach. Mini sushi i miękkie stripsy z kaczki są pośrodku: nadal mięsne, ale da się je podzielić na kilka nagród.
W tej kolekcji smaki przysmaków mięsnych dla psa kręcą się wokół królika, kaczki, jagnięciny, wołowiny, jelenia i dzika. Gdy żołądek pupila bywa kapryśny, zostań przy jednym źródle białka przez kilka dni i obserwuj, zamiast mieszać pół półki na raz. Przysmaki mięsne dla psa podajesz między posiłkami, nie zamiast karmy, i cała dzienna porcja smaczków nie powinna zjadać miski.
Twardość też ma znaczenie. Dla szczeniaka albo psa, który łyka kąski praktycznie bez żucia, wygodniejszy będzie miękki pasek. Pies, który lubi pracę zębami, dłużej zajmie się grubszym kęsem. Nie musisz brać wszystkiego naraz. Weź jeden smak, który znasz, i jeden nowy, a potem zobacz, po co merda mocniej.
Szukasz konkretnie batona, który pies będzie długo trzymał w pysk? Zajrzyj do kolekcji mordoklejki. Patyczki, kostki, paski, boczek i mini sushi zostają tutaj, na jednej półce, żebyś nie skakał po całym sklepie za każdym razem, gdy kończy się ulubiony smak.
